.Kopiowanie tekstów oraz prywatnych fotografii autora tylko za jego zgodą!

środa, 10 sierpnia 2011

Zoomorficzne i antropomorficzne okucia z Martynovki.

Skarb z Martynovki choć jak badacze sądzą jest jednym z wielu , zawierał jednak wyjątkowe przedmioty o wielokulturowych elementach.Pierwsze wzmianki o skarbie z Martynovki pochodzą z ,, Krótkich Wiadomości” z Kijowa z 1914 r. (Pekarskaja 1994, s.16).
Są w nich informacje o skarbie z V-VI w. odkrytego w departamencie Kijów.Część skarbu przekazał V.V. Murav’ev- Apostol (Pekarskaja 1994, s.16).
Region, w którym znaleziono skarb związany jest z rodziną Poniatowskich. W kolejnych latach ziemie przechodziły w majątek kolejnych właścicieli. Jeden z nich Tereščenko wydał swoją córkę za Murav’eva-Apostola, i w ten sposób Murav’ev-Apostol przejął wieś Martinovkę wraz z ukrytym skarbem (Pekarskaja 1994, s.17).
Część skarbu- określana jako Kiev I zawierała 28 przedmiotów (Pekarskaja 1994, s.1,w 1913 r. do muzeum kijowskiego trafiło kolejnych siedem przedmiotów (Kiev II), wykupionych ze środków muzeum (Pekarskaja 1994, s.1. W dokumentach muzeum nie zapisano informacji o miejscu znalezienia i osobie , od której pochodzą. Trzecia część skarbu przekazana została przez Murav’eva-Apostola w 1914 r. na zarządzeniu głównych właścicieli muzeum (Pekarskaja 1994, s.1. Ten zbiór zawierał 54 przedmioty. Kilka tygodni później do muzeum trafiły kolejne zabytki, które przyjął kustosz Chvojko (Pekarskaja 1994, s.1)
Poza wyżej wymienionymi trzema częściami skarbu (Kiev I, II i III) istnieje jeszcze czwarta część, która w 1912 r. trafiła do Muzeum Brytyjskiego w Londynie (Pekarskaja 1994, s.22). Zawierała ona 23 zabytki. Pierwotnym właścicielem ,jak znajdujemy w dokumentach w Kijowie miał być anonimowy kupiec (Pekarskaja 1994, s.22).
Łącznie skarb zawierał 115 (lub 116) zabytków i fragmenty ok. 108 (Pekarskaja 1994, s.25).Waga całkowita obiektów wynosi 3,3 kg , a zawartość srebra waha się od 20 do 80 % (Pekarskaja 1994, s.25). 

  

Na zabytkach z kolekcji z Kijowa i Londynu przeprowadzono analizę metaloznawczą .Najwięcej srebra zawierały :
a)bizantyjskie naczynia (98-98 %),
b)okucia (męskie), oporządzenie jeździeckie, okucia miecza (90-95%),
c)odlewane okucia (męskie) pasa, miecz i oporządzenia jeździeckiego (60-89 %),
d)odlewane i wykuwane ozdoby kobiece (50 czasami 60 %)
Część znajdująca się w Kijowie to 86 obiektów o zawartości srebra od 16 do 98 %. Są to elementy kobiecego i męskiego ubioru, oporządzenia jeździeckiego, bizantyńskie naczynia i figurki (Pekarskaja 1994, s.2. Całkowita waga to 2,5 kg. Figurki i fibula są pozłacane. Szczególną uwagę badaczy zwróciły figurki antropomorficzne i zoomorficzne. Szmoniewski określa okucia i zapinki z motywami antropo- i zoomorficznymi mianem stylu dnieprzańskiego ( Szmoniewski 2008,s.266).
Figurki antropomorficzne i zoomorficzne mogłyby tworzyć 4 zestawy po 3 elementy (ludzik, 2 zwierzęta) ułożone w 2 pary, stanowiące ozdoby dwóch przeciwległych części jakiegoś przedmiotu (Szymański 1996, s.200).Rosyjscy archeolodzy postrzegają figurkę mężczyzny jako tańczącego Słowianina, a zwierzęta jako szczególnie czczone konie (Szmoniewski 2008,s.281). 


Poniżej graficzne wyobrażenie mocowania okuć do odzieży:

Tylko czy jest to poprawna rekonstrukcja? Część skarbu to faktycznie damskie i męskie zapinki.Elementy kobiecych nakryć głowy ,garnitury męskich pasów.
Czy jednak mocowanie tak duzych ( około 8-9cm) srebrnych blaszek do odzieży ma sens?
Skłaniał bym się do dwóch rzeczy:
Nie jest to komplet ,lecz szereg osobnych okuć pasów (np.wojskowych-mieczowych) jak np.w Illerup Adal.  


 
Lub są to okucia paradnych tarcz,które podobnie występowały w wymienionym juz Illerup Adal, czy ewentualnie :Sutton Hoo.Zdaję sobie sprawę że w tym momencie dość luzno podchodze do tego zagadnienia,mimo to korci taka możliwość.Zwłaszcza że zabytki z Martynovki to nie wyposażenie grobowe lecz skarb ukryty w jednym naczyniu.Co daje nam mozliwość własnej interpretacji.


 
Illerup Adal


Sutton Hoo 

Całkiem możliwe jest także ,że poniosła mnie wyobraznia :)

Pomimo wątpliwości czerpałem inspiracje przy malowaniu "Małej Czarnej" właśnie ze skarbu z Martynovki.
Wyobrazcie sobie jak musiała by wyglądać tarcza z wszystkimi srebrnymi okuciami:)))))  
Conajmniej jak boska...:))))))))




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza